MER i dane ze sklepu: jak sprawdzić, czy reklamy naprawdę zarabiają

Google Ads pokazuje swoją sprzedaż, Meta swoją, GA4 jeszcze inną. Tylko sklep wie, ile naprawdę zarobiłeś. Phanes zestawia te liczby, liczy MER i nCAC z danych sklepu i dopiero na tej podstawie mówi, czy warto dokładać budżet.

Zespół Phanes14 min czytania
7 dni PRO za darmo · bez karty

Każda platforma reklamowa raportuje sprzedaż według własnych zasad. Każda ma też interes w tym, żeby wyglądać dobrze. W efekcie suma konwersji z paneli często przekracza liczbę zamówień, które naprawdę przyszły do sklepu. Decyzja o podwojeniu budżetu podjęta na takich liczbach może kosztować więcej, niż przyniesie. Dlatego Phanes czyta sprzedaż prosto ze sklepu i traktuje ją jako punkt odniesienia dla wszystkiego innego.

Dlaczego panele reklamowe nie zgadzają się ze sklepem

Google Ads, Meta Ads i GA4 nie kłamią. Każde z nich odpowiada jednak na inne pytanie i każde liczy według innych reguł. Najczęstsze przyczyny rozjazdu są trzy.

Każdy panel bierze zasługę dla siebie

Klient zobaczył reklamę na Instagramie, a potem wpisał nazwę sklepu w Google i kliknął reklamę. Meta i Google mogą policzyć to samo zamówienie, każde u siebie. Model atrybucji decyduje tylko o podziale zasługi wewnątrz jednej platformy.

Konwersje po wyświetleniu

Meta może liczyć zakup także po samym obejrzeniu reklamy, bez kliknięcia, jeśli tak ustawiono atrybucję zestawu reklam. Takie zamówienie trafia do raportu, nawet jeśli klient przyszedł do sklepu z zupełnie innego źródła.

GA4 widzi mniej, niż się dzieje

Gdy użytkownik nie zgodzi się na pliki cookie, część danych nie trafia do analityki albo jest szacowana modelem. Dlatego GA4 często pokazuje mniej zamówień niż sklep, a zakupy bez identyfikatora transakcji potrafią to dodatkowo zaburzyć.

Wniosek jest prosty: żaden panel nie jest sędzią we własnej sprawie. Sędzią jest sklep, bo to on wystawia faktury i przyjmuje pieniądze.

Przykład: sprzedaż w panelach i GA4 jako procent sprzedaży sklepu w tym samym okresie.

Czym jest MER

MER (Marketing Efficiency Ratio, wskaźnik efektywności marketingu) mówi, ile przychodu sklepu przypada na jedną złotówkę wydaną na reklamy we wszystkich kanałach razem. Nie pyta, która kampania „zasłużyła” na sprzedaż. Pyta, czy cały marketing razem zarabia.

MER = przychód sklepu netto bez dostawy ÷ wydatek na reklamy ze wszystkich kont. MER 4 oznacza, że każda złotówka wydana na reklamy wróciła jako 4 zł sprzedaży netto.

MER bywa też nazywany „blended ROAS”. Różnica wobec ROAS z panelu jest zasadnicza: ROAS liczy przychód, który platforma sama sobie przypisała, a MER liczy przychód, który sklep naprawdę zaksięgował.

ROAS z panelu reklamowego
MER z danych sklepu
Przychód według atrybucji jednej platformy
Przychód zaksięgowany w sklepie
Wydatek jednego konta albo kampanii
Wydatek wszystkich kont reklamowych biznesu
Ta sama sprzedaż może być policzona w kilku panelach
Każde zamówienie liczone raz
Zwykle wartość zamówienia z dostawą i podatkiem
Netto bez dostawy, czyli to, co sklep realnie zarobił na towarze
Dobry do porównania kampanii w jednym kanale
Dobry do decyzji, czy w ogóle dokładać budżet

nCAC: koszt pozyskania nowego klienta

nCAC to wydatek na reklamy podzielony przez liczbę zamówień od nowych klientów. Powracający klient często kupiłby i bez reklamy, nowy prawie zawsze potrzebował bodźca. Sklep, który rośnie tylko na powracających klientach, w pewnym momencie przestaje rosnąć.

Phanes rozróżnia nowych i powracających klientów na podstawie danych z pliku sklepu. Zamówienia gości, których sklep nie potrafi przypisać, zostają jako „typ nieznany”. Nie dopisujemy ich do nowych klientów, żeby nCAC nie wyglądał lepiej, niż jest.

Brutto, netto i dostawa: którą liczbę bierzemy

Sklep raportuje zwykle kwoty brutto, razem z VAT i kosztem dostawy. Do MER i nCAC potrzebujemy tego, co sklep zarobił na towarze. Phanes pokazuje dlatego obie liczby.

  • Sprzedaż brutto, zgodna z tym, co widzisz w panelu sklepu.
  • VAT z kwot w każdym zamówieniu. Stawek nie zgadujemy, bo w jednym sklepie bywają produkty z 5, 8 i 23% VAT.
  • Koszt dostawy razem z jej podatkiem, odjęty od przychodu, bo dostawa to nie zarobek na towarze.
  • Netto bez dostawy, czyli liczba, na której Phanes liczy MER i nCAC. Rabaty i zwroty są już odjęte.
Przykład: MER i nCAC z 28 dni sprzedaży. Każda liczba ma etykietę źródła.

Sklep jako źródło prawdy i pasma rozjazdu

Phanes zestawia sprzedaż sklepu z GA4 i z każdym panelem reklamowym osobno, w tym samym oknie czasu. Z GA4 dopasowuje zamówienia po identyfikatorze transakcji. Z panelami porównuje sumy, bo Google Ads i Meta Ads nie podają numerów zamówień przy konwersjach. Różnicę do 10% uznajemy za zgodność, od 10 do 15% karta dostaje notę o rozjeździe ze sklepem, a powyżej 15% Phanes traktuje to jak problem pomiaru: najpierw naprawa liczenia konwersji, potem zmiany budżetu.

Próg dotyczy każdego panelu osobno: żaden panel nie powinien zgłaszać więcej sprzedaży niż sklep, z tolerancją do 15%. Panel, który pokazuje mniej niż sklep, nie jest błędem, bo część klientów przyszła z innych źródeł.

Inaczej jest z sumą paneli. Jeśli Google i Meta razem pokazują 140% sprzedaży sklepu, a każdy z osobna mieści się w tolerancji, to zjawisko „platformy przypisują sobie tę samą sprzedaż”. Phanes je pokazuje i wyjaśnia, ale nie traktuje go jak błędu i nie blokuje przez nie rekomendacji.

Dwie decyzje, dwa różne dowody

Dane sklepu nie zastępują atrybucji. Rozdzielają dwie decyzje, które często się myli.

Czy w ogóle skalować

Rozstrzyga sklep: przychód i nowi klienci wobec całego wydatku oraz to, jak MER zmienił się po poprzedniej zmianie budżetu, w horyzoncie, w którym efekt zmiany jest już widoczny.

Którą kampanię skalować

Pokazuje atrybucja z platform i GA4, ale sprawdzona wobec sklepu. Panel poza pasmem tolerancji dostaje notę albo werdykt rozjazdu pomiaru.

MER a inkrementalność

Inkrementalność odpowiada na najtrudniejsze pytanie: ile sprzedaży w ogóle by nie było, gdyby nie reklama. Atrybucja pokazuje korelację, czyli które reklamy były obecne przy zakupie. Inkrementalność to przyczynowość. MER też jej wprost nie mierzy: rośnie razem z sezonem czy promocją, nawet gdy reklamy nic do tego nie dokładają.

Jedynym bezpośrednim pomiarem jest test z grupą kontrolną: Conversion Lift w Google Ads albo w Meta, w którym część odbiorców nie widzi reklam, albo test geograficzny, w którym reklamy wyłącza się w części regionów. Takie testy wymagają budżetu i kilku tygodni, więc nie da się nimi sprawdzać każdej zmiany.

Phanes robi więc to, co można robić na co dzień: porównuje MER i liczbę nowych klientów przed zmianą budżetu i po niej, w horyzoncie, w którym efekt jest już widoczny, i w kilku oknach czasu, żeby o werdykcie nie decydował jeden dobry tydzień. To nie jest dowód przyczyny, ale wyłapuje sytuację, w której platforma raportuje wzrost, a sklep go nie widzi. Przy dużych przesunięciach budżetu między kanałami Phanes wskazuje test z grupą kontrolną jako właściwy dowód.

Jak podłączyć dane sklepu

Sklep to kolejne źródło danych biznesu, obok kont Google Ads i Meta Ads, GA4 i Search Console. Widzisz je w zakładce Twój biznes, w karcie Źródła danych.

Karta Źródła danych w zakładce Twój biznes: konta reklamowe, analityka i sklep w jednym biznesie.
  1. Wyeksportuj raport ze sklepu

    Eksport zamówień albo raport sprzedaży w pliku CSV. Plik XLSX wystarczy zapisać jako CSV.

  2. Wgraj plik w zakładce Twój biznes

    Phanes sam rozpoznaje format popularnych platform. Dla innych systemów przypisujesz kolumny raz, a Phanes zapamięta to przypisanie.

  3. Sprawdź, jak Phanes zrozumiał plik

    Przed zapisem widzisz liczbę zamówień, zakres dni, brutto, VAT, dostawę, netto bez dostawy i nowych klientów. Jeśli coś się nie zgadza, poprawiasz przypisanie.

  4. Wgrywaj nowy plik co tydzień

    Phanes przypomni o kolejnym pliku i powie, za które dni brakuje danych. Nowy plik zastępuje dni ze swojego zakresu, a przed zastąpieniem widzisz różnice.

Wgranie pliku i ekran „Tak zrozumiałem Twój plik” na przykładowych danych.

Rozpoznajemy eksporty z WooCommerce, Shopify, PrestaShop, Shoper, IdoSell i Base (kiedyś BaseLinker), a każdy inny system obsłużysz przez ręczne przypisanie kolumn. Każdy plik przechodzi deterministyczne kontrole, bez zgadywania przez model AI:

  • Liczby muszą pasować do nazw kolumn: brutto nie może być niższe niż netto, a brutto minus netto musi dać podatek.
  • Niejasny separator dziesiętny, kolejność dnia i miesiąca albo waluta to pytanie do Ciebie, a nie domysł.
  • Anulowane i nieopłacone zamówienia, wiersz sumy i powtórzone wiersze są pomijane i wypisane na ekranie.
  • Pierwszy i ostatni dzień pliku liczą się jako pełne tylko po Twoim potwierdzeniu. Dzisiejszy dzień jest zawsze niepełny.
  • Każdą walutę zapisujemy osobno. Kwot w różnych walutach nie sumujemy i nie przeliczamy po kursie.

Prywatność: plik nie opuszcza Twojego komputera

Eksport zamówień zawiera dane klientów sklepu. Phanes ich nie potrzebuje, więc ich nie przyjmuje.

  • Plik czyta Twoja przeglądarka. Na serwer Phanesa trafiają tylko sumy dzienne i Twoje ustawienia przypisania kolumn.
  • Kolumn z imionami, e-mailami, adresami i telefonami nie da się nawet przypisać. Phanes je pomija i pokazuje, ile pominął.
  • W bazie nie ma numerów zamówień ani identyfikatorów klientów, tylko liczby zamówień i kwoty dla każdego dnia.
  • Dane sklepu widzi tylko zespół, który ma dostęp do tego biznesu. Innym kontom służą wyłącznie zanonimizowane agregaty.

Enterprise: bezpośrednia integracja ze sklepem

W planie Enterprise sklep podłączamy bezpośrednio przez API platform, które to umożliwiają, między innymi Shopify i WooCommerce. Sprzedaż spływa wtedy co noc sama, bez eksportowania plików, a Phanes domierza ostatnie dni, gdy dochodzą zwroty i opóźnione zamówienia.

Zasady są te same co przy pliku: tylko odczyt, tylko sumy dzienne, zero danych osobowych klientów w bazie i zaszyfrowane klucze dostępu. Plan PRO i okres próbny korzystają z wgrywania plików.

Jak dane sklepu zmieniają rekomendacje

Nowe źródło danych ma sens tylko wtedy, gdy rozumie je cały Phanes, a nie jeden ekran. Dane sklepu czyta silnik rekomendacji, Doradca, czat i raporty, zawsze z tego samego miejsca, więc wszędzie widzisz tę samą liczbę.

Silnik nie podniesie budżetu wbrew sklepowi

Jeśli platforma raportuje wzrost, a MER ze sklepu po poprzedniej podwyżce spadł, Phanes odmawia kolejnej podwyżki i podaje powód. Odmowa jest werdyktem z uzasadnieniem, nie ciszą.

Dwie liczby na karcie

Karta oparta na przychodzie pokazuje liczbę z platformy obok liczby ze sklepu i źródło każdej z nich.

Doradca z etykietą źródła

Rady oparte na sklepie mają podpis „Na podstawie danych z Twojego sklepu” albo „Na podstawie pliku sprzedaży, który wgrałeś”, z okresem danych.

Czat zaczyna od sklepu

Gdy pytasz „ile zarobiłem” albo „czy skalować”, czat Phanesa najpierw czyta sprzedaż sklepu i tłumaczy, skąd biorą się różnice z panelami.

Sklep w raporcie PDF

Sklep zaznaczasz jako źródło obok Google Ads, Meta i GA4. Raport pokazuje brutto, netto bez dostawy, MER, nCAC i rozjazdy.

Rozjazdy w Analityce

Analityka zestawia sprzedaż sklepu, Google Ads, Meta i GA4 w jednym oknie czasu, z różnicą w procentach i werdyktem pasma.

Brak danych sklepu nigdy nie jest zerem. Gdy pliku nie ma albo okres jest niepełny, Phanes mówi „nie wiem” i działa tak, jak bez sklepu. Dni z luką nie wchodzą do MER, a inna waluta sklepu niż kont reklamowych oznacza brak porównania i zdanie, dlaczego.

Search brandowy a reklamy w Meta: teza, nie wyrok

Wiele sklepów widzi świetne wyniki search brandowego w Google, czyli kampanii na wyszukiwania nazwy sklepu. Część tych wyszukiwań mogła jednak wywołać reklama w Meta: klient zobaczył produkt na Instagramie, a potem wpisał nazwę sklepu w wyszukiwarkę. Phanes pokazuje obok siebie tygodniowy wydatek na Meta i konwersje search brandowego. Nazywa to wprost tezą, bez przycisku i bez wpływu na decyzje silnika, bo zbieżność w czasie nie dowodzi przyczyny.

Dlaczego to przewaga

Panele reklamowe i większość narzędzi opartych na ich API widzą tylko to, co platforma raportuje. Phanes widzi też drugą stronę, czyli pieniądze w sklepie.

  • Rekomendacje budżetowe sprawdzane wobec realnej sprzedaży, a nie tylko wobec atrybucji platformy.
  • Problem z pomiarem wychodzi na jaw, zanim przesuniesz budżet na kampanię, która dobrze wygląda tylko w raporcie.
  • Jedna liczba do rozmowy z zarządem i agencją: ile sklep zarobił na złotówce wydanej na reklamy.
  • nCAC pokazuje, czy reklamy przyciągają nowych klientów, czy tylko obsługują tych, którzy i tak by wrócili.

Atrybucja mówi, która kampania była obecna przy zakupie. Sklep mówi, czy zakup w ogóle się wydarzył. Phanes podejmuje decyzje o pieniądzach dopiero wtedy, gdy obie strony się zgadzają.

Czym jest MER w marketingu?

MER (Marketing Efficiency Ratio) to przychód sklepu podzielony przez cały wydatek na reklamy ze wszystkich kanałów. W Phanesie przychód to sprzedaż netto bez dostawy, z odjętymi rabatami i zwrotami. MER pokazuje, czy marketing jako całość zarabia, niezależnie od tego, która platforma przypisuje sobie sprzedaż.

Czym różni się MER od ROAS?

ROAS liczy przychód, który jedna platforma przypisała swoim reklamom. MER liczy przychód zaksięgowany w sklepie wobec wydatku wszystkich kont. ROAS przydaje się do porównania kampanii w jednym kanale, MER do decyzji, czy dokładać budżet.

Dlaczego Google Ads i Meta Ads pokazują razem więcej sprzedaży niż sklep?

Bo każda platforma liczy zamówienie, przy którym jej reklama była obecna. Klient, który zobaczył reklamę w Meta i kliknął reklamę w Google, może być policzony w obu panelach. Do tego dochodzą konwersje po samym wyświetleniu reklamy. Phanes traktuje nadwyżkę sumy paneli jako zjawisko, a za błąd uznaje dopiero sytuację, w której pojedynczy panel zgłasza więcej sprzedaży niż sklep, ponad tolerancję 15%.

Czy muszę łączyć sklep przez API?

Nie. W planie PRO i w okresie próbnym wystarczy wgrać plik CSV z eksportem zamówień albo raportem sprzedaży. W planie Enterprise sklep podłączamy bezpośrednio przez API platform, które na to pozwalają.

Czy Phanes widzi dane moich klientów?

Nie. Plik czyta Twoja przeglądarka, a do Phanesa trafiają tylko sumy dzienne: kwoty, liczby zamówień oraz liczby nowych i powracających klientów. Kolumn z danymi osobowymi nie da się przypisać, a numerów zamówień nie zapisujemy.

Co jeśli sklep ma inną walutę niż konta reklamowe?

Phanes nie przelicza walut po kursie. Gdy waluta sklepu różni się od waluty kont, MER dla tej pary nie jest liczony, a ekran mówi dlaczego. Każdą walutę sklepu zapisujemy osobno.

Czy MER mierzy inkrementalność reklam?

Nie wprost. MER pokazuje, ile sklep zarabia na całym wydatku reklamowym, ale rośnie też z sezonem i promocjami. Inkrementalność mierzy się testem z grupą kontrolną, na przykład Conversion Lift albo testem geograficznym. Phanes na co dzień porównuje MER i nowych klientów przed zmianą budżetu i po niej, a przy dużych przesunięciach budżetu wskazuje test z grupą kontrolną.

Źródła (6)